piątek, 23 listopada 2012

Miód, woda, cytryna! (przepis na domowej roboty izotonik)

Dzisiaj temat może dla niektórych zaskakujący. Sam o tym usłyszałem od kolegi - na twarzy mojej wtedy rysowało się wielkie zdziwienie. Podobnie jest, gdy samemu przekazuję tą garść podstawowych informacji dalej ;)
Zadajmy sobie wpierw pytanie - czym jest izotonik (powerade i inne mu podobne isostary) i czemu służy?
Otóż, napoje te są mieszaniną wody, składników mineralnych, cukrów w odpowiednich proporcjach. Odpowiednie, czyli takie, które pozwalają na lepsze się wchłanianie/wykorzystanie ich wszystkich do naszego organizmu (są one bardzo zbliżone do tych, jakie naturalnie występują w naszym wnętrzu).
By uzyskać taki stan, chociażby w przybliżeniu, wcale nie trzeba laboratoriów, a już na pewno nie całej tej chemii, jakiej tam do środka ładują :)
Do stworzenia izotonika wystarczy pół litra wody mineralnej, duża łyżka miodu, trochę cytryny i maluteńka szczypta soli. To zwyczajnie działa. Kosztuje mniej, do zrobienia zawsze i wszędzie. Sam jestem wielkim fanem miodu pszczelego swoją drogą.

3 komentarze:

  1. można dodać octu jabłkowego łyżkę zamiast soli

    OdpowiedzUsuń
  2. Piję taki izotonik podczas każdego treningu na siłowni i wyprawy rowerowej :)

    OdpowiedzUsuń